Gmina ubezpieczyła wszystko
Pracownia komputerowa w malechowskim gimnazjum jest dobrze zabezpieczona - szkoła zainwestowała w monitoring, gmina w ubezpieczenie. (fot. Radek Brzostek)
W szkole w Ostrowcu wandale uszkodzili parapety, zniszczyli drzwi wejściowe.
Ale szkoła odzyska pieniądze z ubezpieczenia - bo od 1 listopada gmina Malechowo ubezpieczyła cały swój majątek, strażaków, a nawet drogi na okoliczność skarżących się kierowców.
Do listopada gmina ubezpieczała tylko to, co ubezpieczać musiała. Na tej liście nie było na przykład szkół.
Kilka lat temu złodzieje włamali się do Gimnazjum w Malechowie. Ich łupem padł sprzęt komputerowy. - Po tym włamaniu założyliśmy system kamer - opowiada dyrektor Piotr Chylarecki. - Ale monitoring broni przed złodziejem, ale nie ogniem, wichurą czy innymi nieszczęściami. Dlatego cieszę się, że gmina postanowiła w końcu zafundować nam ubezpieczenie.
Prócz urzędu, szkół, świetlic środowiskowych, samochodów i sprzętu,
ubezpieczenie obejmuje gminne drogi i parkingi. Jeśli więc kierowca na dziurze
(na drodze gminnej) uszkodzi auto, to będzie mógł liczyć na odszkodowanie.
Ubezpieczeniem objęci są też wszyscy strażacy z gminnej ochotniczej straży
pożarnej - razem z młodzikami jest ich... 270!
By wybrać ubezpieczyciela, gmina ogłosiła przetarg. Najlepsze warunki na
ubezpieczenie strażaków zaproponowało PZU, na mienie - Warta. Gminę rocznie
ubezpieczenie kosztować będzie 32 tysiące złotych. Dużo?
- Jeśli policzymy, ile by nas kosztowało ubezpieczenie poszczególnych
instytucji, strażaków, dróg i sprzętu, to by na pewno wyszłoby drożej - zapewnia
wójt Jan Szlufik. - Firmy, które wygrały przetarg, zaproponowały nam naprawdę
dobre warunki. Jesteśmy ubezpieczeni na wypadek dużych tragedii i małych
zdarzeń, takich jak wybite szyby.
Gmina chce maksymalnie wykorzystać ubezpieczenie, dlatego szefowie ubezpieczonych instytucji oraz niektórzy pracownicy zostaną przez agentów przeszkoleni - dowiedzą się co można zgłaszać i jak by maksymalnie skorzystać z ubezpieczenia.
Źródło: GK24.pl
Dodał: Marcin Sadowski
