Strona główna Wyślij do nas email Subskrybuj kanał RSS Przenieś na początek strony
Szukaj:
Drukuj stronę

Śmierć na polu

40-letni mieszkaniec Malechowa zmarł przygnieciony przez przyczepę ciągnika.

Do wypadku doszło w środę wieczorem. Dziś prokurator zarządził sekcję zwłok.

Jak doszło do tragedii? Mężczyźni pracowali przy zbiórce słomy. 40-latek układał ją na przyczepie. W pewnej chwili spadł pod koła. Nie zauważył tego kierujący traktorem. Ruszył, koło przyczepy rozjechało rolnika. Niestety, nie udało się go uratować, zginął na miejscu.

Autor: Głos Koszaliński
Dodał: Marcin Sadowski

Skomentuj

Komentarze

  1. #1 pawełek

    2008-09-07 16:09:36

    Tragedia ale wina ludzka.... alkohol i praca na rolnictwie która wbrew pozorom jest bardzo niebezpieczna a życie ludzkie jest bardzo kruche

  2. #2 karolcia

    2008-09-11 18:10:26

    Zgadzam sie z Pawłem...

  3. #3 anonim

    2008-09-11 22:14:51

    ale czy ktos tu mówił o alkoholu że oni byli pod wpływem %? nie... takie jest życie czlowieka..tragedia i już:(( smutne i bardzo przykre..zawsze ta mała chwila nie uwagi i życie ludzie staje na włosku..

  4. #4 pawełek

    2008-09-12 07:28:12

    Kolego nikt nie mówił bo w momencie kiedy pisano artykuł nikt tego nie wiedział... pod wpływem byli wszyscy - kierowca ( bez prawa jazdy bez ubezpieczenia ) oraz tragicznie zmarły... Wszystko na ten temat.

  5. #5 anonim

    2008-09-13 16:47:29

    a skąd ty tak wszystko wiesz..?. hmm.. ja slyszalam kompletnie co innego.ale cóż nie bd sie przeciez o to kłócił...

  6. #6 pawełek

    2008-09-15 22:57:43

    A wiem stąd że mam znajomego w Policji... zamykam temat. Jedziesz? Nie pij!

  7. #7 XYZ

    2008-10-04 19:40:40

    Łatwo Wam tak to komentować, bo to nie Wasz wujek...

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Portal Malechowo nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin lub prawo, zawiadom nas o tym.

© Marcin Sadowski 2002 - 2008, realizacja sadek-systems,